Syrop z kwiatów czarnego bzu.

czarny bez

Witojcie!

Pani bzowino, daj mi trochę swego drzewa, a ja Ci dam trochę mego, gdy w lesie wyrośnie” tymi oto słowami należałoby poprosić o owoc tego drzewa, pośrednika między światem żywych (Jawią) a światem martwych (Nawią). W XVII i XVIII przekazach mamy wzmianki o zakazie jego ścinania, wierzono bowiem, że w jego korzeniach żyje wąż, strażnik świata podziemnego. Czytaj dalej Syrop z kwiatów czarnego bzu.